Dlaczego zdrowy? Może jest niepełnosprawny umysłowo. Wziąłeś pod uwagę? Spotkałem już takich, którzy traktują podobne przypadki własnie w ten sposób ba widziałem gościa pod sklepem, który nie pozwolił takiemu wyjechać z tego miejsca bo niepełnosprawny umysłowo nie powinien prowadzić samochodu :) Wiesz jaki ubaw jak się taka cebula za kółkiem robi czerwona i burczy?
Pomijam wygląd samochodu.
Kierowca samochodu nie musi byc niepełnosprawny wystarczy ze ktoś z jego najbliższej rodziny jest i to go upoważnienia do parkowania na tym miejscu.oczywiście potrzeba odpowiedniej leg*tymacji na podszybiu samochodu.
A tak na prawdę bez dziennikarskie ściemy sensacji??
Jak wjechał na ogrodzony teren budowy i w końcu jak wjechał na tą studzienkę zawisając tyłem, skoro przed i za studzienką nie ma śladów bieżnika jego opon... a elementy blacharskie były całe... nie jak gazeta piszę uszkodzone?!?
Jeśli miał wjechać na studzienkę tyłem lub przodem z na tyle dużym impetem by na nią wskoczyć i zawisnąć... to zderzak i klapa, lub maska musiały by być mocno poobijane...
Jak dla mnie to ktoś mu w tym "pomógł"... czyli karny K**** od kolegów z pracy lub od budowlańców...
w małym jest wózek inwalidzki