No i co??? Miejsca od groma, zajął na chwilę! Gdzie fest ta sensacja??? W autobusie, pociągu, też można zająć takie miejsce, ale należy ustąpić, gdy przyjdzie osoba uprawniona. Proste...
ten frajer i cw-el vahanara zazdrości tylko samochodu? Bo generalnie nie widać czy samochód stoi, jedzie... może właśnie korzystając z pustego placu na skróty leci się umyć?
Potwierdzam! To rzeczywiście parking.