Ruha javítás czyli naprawa odzieży. Lepszy już jest szyld dowolnego sklepu z odzieżą i butami (Ruha Cipő) względnie szmateks koło Corvin Plaza reklamujący się jako ekstra ciuchy angielskie (Angol extra ruha).
Jest na to artykuł. Jeśli załapał się na monitoring ten naklejkarz to zabuli za usuwanie jak i finansową karę poniesie.
Nie lepiej jak cywilizowany człowiek postąpić? Włożyć kartkę za wycieraczkę z informacją? W najgorszym przypadku zgłosić gdzie trzeba? Nie? Lepiej mieć k****i łeb i naklejki? Aha...
Chcesz driftować, wynajmij tor.
Driftujesz po ulicach. Zapłać choćby nawet 50000 zł mandatu
Myślę że taniej jest wynająć tor.
Podobnie albo jeszcze bardziej surowo powinni być traktowani kierowcy motocykli. Za prędkość i brawurową jazdę.
Ostatni podwyżki budzą respekt. Ale po to są mandaty. Żeby kierowcy nie jeździli stale przekraczając prędkość z poczuciem wkalkulowanego godzenia się na niewielki mandat.
Tego rowerzystę to psy widzą ale już takiego bodajże szczura lub gersdorf którzy uciekają z miejsca wypadku to już nie widzą.