Na nfz zarabia 10 razy więcej niż w ogóle mogłaby pomarzyć na prywacie ale wuj, najważniejsze że może potraktować ludzi jak śm***i bo niczym to nie grozi.
Uważam, że problemem jest nie tyle rodzaj diety, co sposób jej wprowadzania. To nie minister decyduje, co maja jeść obywatele, tylko obywatele maja decydować, co ma jeść minister. Całkowicie się próbuje odwracać kota ogonem.
W Polsce jak zawsze wszystko jest na opak. Sam food truck powstał po to, by zejść z ceny chociażby przez brak wynajmu lokalu. A w Polsce ? Cena z takiej budy jest wyższa niż w normalnej knajpie. Chore.
Wystarczy nie chodzić do dentysty, to nic nie zobaczy i oślepnie. A wtedy dentysta będzie musiał iść do okulisty.