Dawniej zabicie ojca oznaczało głodowanie dzieci nawet ich śmierć głodową. Dziś zabicie ojca robi ze dzieci mają tylko lepiej. Bo i tak dostają 800 plusy. A żaden stary ich nie poucza po pijaku co maja robić aby nie skończyć jak stary.
A potem wysyłać takie rozliczenia do urzędu i brać na siebie nieprawdę? Bo na pismach jest podpis księgowego a nie firmy. Za miej niż 15 tyś na łapę bym nie przychodził do takiego biura.
Sędziowie nie odprowadzają składek na ZUS, a emerytury mają całkiem spore.