Moja żona tatuuje. Miała na piątek umówioną klientkę, ale w czwartek zadzwoniła czy może zapłacić później bo jej przelew nie przyszedł. Oczywiście odmówiła, nie ma kasy, nie ma dziary.
Po jakimś czasie jak w końcu przelew dostała to przyszła. Okazało się, że ten przelew to były alimenty na dzieciaki.
Dowód na to, że współczesna sztuka to tylko farsa i badziewie, a ludzie nie mają poczucia co jest prawdziwym artyzmem i ślepo podążają za "trendami"... witamy w idiokracji.
Coraz więcej tradycyjnych restauracji włącza do swoich kart dania wegańskie i wegetariańskie, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie klientów. Kiedyś opcja roślinna ograniczała się do jednej sałatki lub omletu, a dziś restauracje oferują pełnowartościowe i kreatywne zamienniki dań głównych. - restaumatic.com
Moja żona tatuuje. Miała na piątek umówioną klientkę, ale w czwartek zadzwoniła czy może zapłacić później bo jej przelew nie przyszedł. Oczywiście odmówiła, nie ma kasy, nie ma dziary. Po jakimś czasie jak w końcu przelew dostała to przyszła. Okazało się, że ten przelew to były alimenty na dzieciaki.