To z tego przepracowania chyba z 2 razy możesz sobie pójść na urlop na podratowanie zdrowia z pełną pensją cały rok.
Potem jak wrócisz to postrajkuje, że jeszcze mało. Pensję dost@ją z góry na miesiąc, nie za przepracowany miesiąc.
Zrób tak u prywaciarza to pokaże ci gdzie są drzwi.
Pełno jest takich przypadków, że ktoś co nie ma o czymś pojęcia staje się nagle ekspertem np. rudy kundel mówiący, że zna te mechanizmy i, że wystarczy jedna prosta decyzja, Leszczyna z czarodziejską różdżką naprawiająca NFZ no i ogólnie cały rząd się łapie.
Tak sie jakoś składa, że to kilku de**li pod rząd wpadło na ten sam pomysł. Przypadek???