Ministra jeżdżąca 20 letnim ropogratem bo w bloku nie ma ładowarki, jednocześnie chce by zwykły Kowalski zarabiający minimalną krajową kupił sobie samochód elektryczny za 100tys,zł w celu ochrony środowiska. Co jedna lewicowa ministra odklejona od rzeczywistości
a to nie czasem ten główny świadek Tuska w sprawie ze prezydent kibol jest gangusem u sutenerem?