wiocha to jest wrzucenie tego - przeciez nie ma sniegu przynajmniej w moim miescie i chodzilo temu rodzicowi o sztuczne wyprodukowanie go, tak jak np. nasniezanie stokow gdy nie ma sniegu. proste. pewnie obiecal dziecku i nawet wyroznione jest i napisane ze pilne... ech..
wystarczyłoby nie zmieniac podręczników co chwila, od razu cena spadłaby minimum 50%. ale jesli polski rząd mówi, że coś będzie za darmo, to szykujmy się na następne wielkie wałki. ciekawe czy to ma związek z prezentacją nowego modelu S-klasy i dziecmi premiera
czas jego "wrzucić" na śmietnik historii, a potem....