Trzeba wiedzieć, że państwowa pensja to również późniejsza państwowa emerytura. Kościół cwanie to wykombinował. Kapelan w szpitalu na etacie, ksiądz katecheta na nauczycielskiej posadzie. Później państwo wypłaca emeryturę! Wcześniej ksiądz emeryt był na utrzymaniu Kościoła, przebywał w kościelnym domu emerytów utrzymywanym z kasy kościoła. Dzięki Konkordatowi fundnęliśmy sobie rzeszę kościelnych emerytów utrzymywanych przez ZUS!
Darek nie pamięta jak się pieklił że kanapki na posiedzenia rady polityki pieniężnej ciągle tylko z szynką podają a brak kawioru i innych pożywnych dodatków
Na tych to bym wysłał bez mrugnięcia okiem łamistrajków że sztachetami...