Reklama
Reklama

Komentarze

6
M
mar_mir

Uważam, że problemem jest nie tyle rodzaj diety, co sposób jej wprowadzania. To nie minister decyduje, co maja jeść obywatele, tylko obywatele maja decydować, co ma jeść minister. Całkowicie się próbuje odwracać kota ogonem.

G
gucio Wieśniak

Towarzyszu Lisicki, dziecka nie należy karmić wyłącznie soloną słoniną i poić wynalazkami opisanymi przez Jerofiejewa w "Moskwa-Pietuszki".

T
typhon

To może mi powiesz czemu te ministry nie wprowadziły diety planetarnej do swojej restauracji sejmowej czy ministerialnej?. Czyżby dieta planetarna jest tylko plebsowi?.

M
michal8701 Wieśniak

Ty wiesz co to w ogóle jest? Bo widać nie

T
typhon

Ja wiem, tylko nurtuje mnie pytanie czemu same tego nie stosują i jedzą produkty które szkodzą zdrowi ale też powodują że planeta płonie.

F
fuzyjo Wieśniak

Uśmiechnięci to straszni idioci, zawsze będą usprawiedliwiać każdą głupotę i nigdy nie przyznają, że ktoś z ich obozu popełnił błąd. Jeszcze trochę rządów twoich idoli i sam przejedziesz na dietę, bo nie będzie co do gara wsadzić. Tu nie chodzi o słoninę czy słodkie napoje, ale totalny brak przypraw, wszystko jest jałowe jak Twoje komentarze. Pewnie nie pamiętasz dlatego przypomnę - uśmiechniętych nie przyłapali u sowy na daniach diety planetarnej. Chcesz jeść gó**o to jedz, ale nie zmuszaj do tego innych. To jest esencja lewactwa, mówić innym jak mają żyć, nie mając żadnej logicznej propozycji.

Reklama