Reklama

Kontekst przeglądania wygasł. Wróć do listy i otwórz wpis ponownie, aby zachować jej kolejność.

Z życia

Szalik spłonął na grobie 15-latka. „Jak nisko trzeba upaść…”

Spalony szalik i uszkodzony krzyż na grobie chłopca, który zmarł w wieku zaledwie 15 lat. Przedstawiciele Polonii Warszawa zostawili tam klubowe barwy w geście pamięci. Dzień później dotarła do nich wiadomość o zniszczeniach. Kibice nie kryją oburzenia, a klub podejrzewa celowe działanie.

Szalik spłonął na grobie 15-latka. „Jak nisko trzeba upaść…”
Redakcja Snajper
Spalony szalik i uszkodzony krzyż na grobie chłopca, który zmarł w wieku zaledwie 15 lat. Przedstawiciele Polonii Warszawa zostawili tam klubowe barwy w geście pamięci. Dzień później dotarła do nich wiadomość o zniszczeniach. Kibice nie kryją oburzenia, a klub podejrzewa celowe działanie.

Krzysztof Karaluch był wiernym kibicem Czarnych Koszul. W poniedziałek, 26 października, jego grób odwiedzili przedstawiciele Polonii, w tym piłkarze. Przed Wszystkimi Świętymi oddawali hołd zmarłym związanym z klubem, zostawiając wieńce, znicze i szaliki. We wtorek klub dowiedział się, że krzyż na grobie nastolatka został zniszczony przez ogień — dokładnie w miejscu, gdzie wisiał szalik.

Zdjęcia grobu opublikowała grupa kibicowska Ultras Enigma.

– Jak nisko trzeba upaść, żeby dopuścić się czegoś takiego?! – napisali jej przedstawiciele.

Polonia w oświadczeniu z 28 października zaznaczyła, że nie wie, kto za tym stoi. Według klubu charakter zniszczeń może wskazywać na celowe działanie. Podpalenie pozostaje więc podejrzeniem.

– Jeśli tak było, to w tym przypadku przekroczono wszystkie granice. Jesteśmy tym poruszeni i oburzeni – przekazali przedstawiciele Polonii Warszawa.

Klub i kibice podjęli już działania, by naprawić szkody i przywrócić miejscu pochówku Krzysztofa godny wygląd.
Tagi: #kibice #sport #prawo #piłka nożna #kluby piłkarskie
Reklama

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Reklama