AI zrobi CV, maila i zdjęcie. Gdzie pomaga, a gdzie robi wiochę?
Człowiek, który uczciwie doradzał klientom i pilnował dostaw, chwilę później zostaje „strategicznym architektem doświadczeń zakupowych zorientowanym na skalowanie wyników”. Brzmi jak stanowisko z własnym parkingiem. Problem zaczyna się wtedy, gdy na rozmowie pada proste pytanie: „Co pan właściwie skalował?”.