Kto był choć raz w Indiach ten wie, że ta cała ekologia w sumie ma jakiś sens. Oczywiście parcie na elektryczne samochody to już lekka przesada, ale rezygnacja z węgla, na rzecz OZE, czy walka ze smogiem poprzez wymianę pieców już taką głupią opcją nie jest.
Duda jest miałkim, bezbarwnym długopisem, za rok nikt by o tym czymś nie pamiętał. Chciał się jakoś wyróżnić a że jedyne co potrafi to robienie kretyńskich min, opowiadanie de**lizmów i ośmieszanie urzędu prezydenta to będzie pamiętany jako de**l.
"Jak mówił dalej, drugim mechanizmem byłoby "wycofanie weta", czyli zgodzenie się przez obecnego prezydenta na wprowadzenie takiego rozwiązania, które - jak mówił - "w istocie rzeczy" byłoby powtórzeniem tzw. ustawy incydentalnej."
pis = ko