My się dziwimy niektórym krajom/kulturom, ale oni tak samo nam się dziwią naszych potraw. Część produktów spożywczych wynika z danego miejsca, z ich dostępności, a część w przeszłości z konieczności wyboru - czy zjeść coś wstrętnego czy umrzeć z głodu... co obecnie przechodzi w dania narodowe.
To jest wyrwane z kontekstu ale po co sprawdzać jak mozna być głombem i skomentować jacy to de**le w TVP pracuja a to wy na de**li wychodzicie