Pewnie operator dźwigu, w samych bokserkach, bo często oni w tych kabinach nie mają klimatyzacji, więc mają tam jak w piekarniku, a wyszedł poskakać na skakance, bo jak się cały czas siedzi, to warto co jakiś czas wstać i się trochę poruszać, żeby nie mieć problemów z plecami itp. a zejście i wejście po drabince na żurawiach trochę czasu zajmuje.
Tak rzucałem do kosza jak miałem 7 lat...