Wieka jest to tajemnica wiary i to wiary polskiej ideologii katolickiej. Wisienką na torcie będzie prawda w rachunkach niejakiego nadzłodzieja Rydza chciwego.
Będą komisje śledcze na pokaz, będą prać tylko lekkie brudy, tu nikt nikogo nie skarze, nie łudźcie się, nikt siedzieć nie pójdzie. Koledzy kolegą takich rzeczy nie robią. Rozejdzie się wszystko po kościach, jak co wybory.
Bolesławie Lechu Wałęso. Pomroczność jasna to syndrom twoich genów. Pamiętam jako 25 letni facet, jak podpisywałeś karczmarno-odpustowym długopisem porozumienia w 1980 roku. Pamiętam, jak nie byłeś w stanie poprawnie wypowiedzieć zdania złożonego w języku polskim. Pamiętam twoja butę, chamstwo i ten śmiech chłopa ze wsi Popowo w której ukończyłeś szkołę przy PGR-rze. Pamiętam, że nigdy nie byłeś elektrykiem, bo NIGDY nie zdałeś egzaminu kwalifikacyjnego na elektryka i nie miałeś upoważnień SEP. Naprawiałeś wózki widłowe do 24 Volt. Towarzystwo żydopartyjne zrobiło z ciebie KUKŁĘ na pokaz...
Nie pojmuję tego, że Richard Henry "Obatel" kradł w recydywie, co więcej przyznał się i nie siedzi, a bryluje w mediach. Rozliczyć złodzieja, nim się przedawni.
Te obsesyjne calowanie swiadczy bardziej o drobnomieszczanstwie, Kaczynski pewno zaluje tego ze zaczal calowac ale juz nie moze sie wycofac, jego brat tez calowal, problem w tym ze glowie panstwa czy premierowi nie wypada obcalowywac wszystkich bab, które chetnie wystawioaja rece zeby potem móc sie chwalic na rynku ze sam Kaczynski je calowal w rece, calowanie w reke powinno byc wyróznieniem a nie zeby wszystkie baby calowac tasmowo, bo to wiejski obciach!
Każda złotówka, którą te katolickie warchoły ukradły Polakom, będzie rozliczona.