absolutnie nie jestem za pisiorami, ale moje pytanie jest takie - dlaczego osoba która mieszka za granicą Polski 5,10,20+ lat i nawet tu nie była ani razu od lat lub tylko sporadycznie na urlopie 2 tygodnie, dlaczego ta osoba ma brać udział w wyborach, dlaczego jej głos ma się liczyć skoro ona sama często nie zamierza wracać do Polski bo gdzieś mu lepiej (i nie mówcie że jak będzie lepiej to wróci bo nie zrobi tego uwierzcie mi)
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
jeszcze w pierwszym kwartale bylismy na plusie Takie wzrost zdarza się bardzo rzadko. Polska gospodarka rosła w pierwszych trzech miesiącach bardzo szybko. Wzrost w ujęciu kwartalnym wyniósł 3,9% to był pierwszy kwartał
niemiecka gospodarka hamuje to ma wplyw takze na ine kraje w tym polske Niemcy są największym partnerem handlowym Polski od początku lat 90. XX wieku. Według danych GUS eksport za Odrę stanowił w 2018 roku 28,2 proc. polskiego eksportu towarów, a import – 22,4 proc. Nadwyżka w obrotach z Niemcami sięgnęła w 2018 r. 13,7 mld EUR
Ale się uśmiałam. Właśnie Kołodziejczak stracił poparcie na wsi. Już mu nikt nie zaufa. Tyle było gadania i się sprzedał za miejsce w sejmie. Hanna Michał
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ja widze to tak: pogonmy kaczke i wybierzmy rudego lisa. Wybor miedzy dzuma a chplera. Jak to jest ze wszyscy nagle zapomnieli nieudolne rzady rudego zdajcy za unijne srebrniki?
"Referendum" - przecietny wyborca P**Su nie ma pojęcia co to jest. Może jakieś nowe lekarstwo na hemoroidy, które dzięki naszemu wspaniałemu rzadowi będzie rozdawane za darmo podczas wyborów ? Co do pytań, nawet jak któryś bardziej "oczytany" będzie wiedział co to referendum to pytań z pewnością nie zrozumie. On potrafi się tylko modlić...
Nie powiedzial ze kupilismy tylko ze kupujemy. Zasadnicza roznica. A biorac pod uwage ze kupuje sie je na zamowienie to zdanie jak najbardziej ma logiczny sens: powiedzmy wyprodukowano do tej pory 100, a my zamowilismy 120. Wiec zostanie wyprodukowane kolejne 120
absolutnie nie jestem za pisiorami, ale moje pytanie jest takie - dlaczego osoba która mieszka za granicą Polski 5,10,20+ lat i nawet tu nie była ani razu od lat lub tylko sporadycznie na urlopie 2 tygodnie, dlaczego ta osoba ma brać udział w wyborach, dlaczego jej głos ma się liczyć skoro ona sama często nie zamierza wracać do Polski bo gdzieś mu lepiej (i nie mówcie że jak będzie lepiej to wróci bo nie zrobi tego uwierzcie mi)