No może w koncu Polacy zobaczą neobolszewicki rząd pisowski w prawdziwej okazałości!!!!!🤘🤘🤘🤘🤘🤘🤘
Słuchajcie Owsiak. Wy nie macie moralnego prawa wypowiadać się w tematach wolności obywatelskich. Żadnego, jak wielu tobie podobnych.
Gdzie byłeś, Owsiak, w czasach gdy rozsądnych ludzi, którzy odmawiali przyjęcia tzw "szczepionek", chciano pozbawiać podstawowych praw obywatelskich? Przypomnieć tobie, gdzie byłeś i co chciałeś wprowadzać?
PS.
Żaden z dotychczasowych Prezydentów nie był wart wyboru Polaków na to stanowisko, które to - tak, czy siak - jest tylko fasadowe i pozbawione faktycznego wpływu na politykę kraju.
Biedny, oszukany i podzielony jest nasz naród.
“Jarosław Kaczyński przez półtora roku w latach 1989-1990 spotykał się z głównym szpiegiem KGB w Polsce, Anatolijem Wasinem. Pił z nim alkohol, wymieniał informacje, rozmawiał o wielkiej polityce. Kaczyński twierdzi, że pod koniec 1990 roku przyznał się do tego szefowi UOP Andrzejowi Milczanowskiemu, ale ten zaprzecza. To też szokujące. Lata 1989-1990 to przecież moment, w którym Kaczyński z drugoplanowego polityka staje się graczem politycznym pierwszej ligi. To moment, w którym buduje swoje imperium polityczno-biznesowe, swoją strefę wpływów. A Wasin, który wcześniej działał w Finlandi
A towarzysz Sakiewicz będzie musiał zwrócić wszystką kase z dotacji dla swego parszywego interesu no o jeszcze dojdzie paka!!!!!!!👍👍👍👍👍🤘🤘🤘🤘😂😂😂
Jaką mamy gwarancję, że nie upierniczą sobie, że "ruscy agenci" są wszędzie i nie zabiorą się za "nas?" - to już się dzieje! Przecież niedawno Kaczyński na pytanie dziennikarza TVN o Błaszczaka i rosyjską rakietę stwierdził, że dziennikarz jest agentem Kremla, bo zadaje takie pytania. A ponieważ ja również jestem ciekaw odpowiedzi na to pytanie, to według logiki Kaczyńskiego ja też jestem kremlowskim agentem.
Przyjechał Kotas na konferencję gdzieś tam daleko. Zwraca się do recepcjonisty hotelu: proszę pana, oczekuję pilnego telefonu z kancelarii pana premiera. Proszę wejść do sali i mnie o tym powiadomić. Trwa konferencja. Wchodzi recepcjonista i mówi: jest pilny telefon do pana... Zapomniałem jak się nazywa ten pan... Aaaa, do telefonu jest proszony pan Choj.
Ktoś się spodziewał że nie podpisze