W 2003 roku, głosując oczywiście za akcesją, wiedział o tym każdy w miarę rozsądny Polak. Dzisiaj, każdy rozsądny Polak jest od dawna na emigracji i żyje gdzieś w normalnym kraju, z dala od polactwa i jego katolickiego skr***nienia. Co ciekawe, mój nieżyjący od 30 lat dziadek, naoczny świadek Bitwy Warszawskiej, określał ten typ polactwa jako "warcholstwo - zesraj się, a nie daj się", traktował natomiast pobłażliwie, jak ludzi specjalnej troski.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Pojutrze bedziecie zdychac z glodu wy pier...e polskie k...y za wasze wybory i wrodzona pazernosc!!!! Nie masz prawa istnienia ty sk...y zalosny narodzie!!!!!
Idziesz tam gdzie jest rozroba i zdziwieni że gazem dostajesz? Wy wszyscy jesteście pomyleni, wsadzasz łapę do ula i liczysz ze cie nic nie ugryzie. De**li stoją na ulicy a kilka cwanych bab buduję sobie karierę polityczną. Żałosne baby którymi sterują jak chcą.
Jak sąd zadecydował w sprawie aborcji, to krzyk i protesty. Zdecydujcie się.