Milion łapówki za tysiąc dyplomów, to średnio tysiąc za sztukę. Tanio jak barszcz. Cholera, aż żałuję, że doktoratu tam nie zrobiłem. Nie, nie po to by się gdzieś wkręcić jak jakiś pisożyt, ale żeby szpanować wśród gawiedzi :)
Jak to ten psychopata co polal denaturatem i podpalil to powiniem juz dawno siedziec ale z zakladzie zamknietym na w pokoju bez klamek i obitym materacem
Zazwyczaj zgadzam się z profesorem Balcerowiczem, ale w tym wypadku nie bardzo go rozumiem. Jak można oczekiwać naprawy gospodarki w 3 miesiące po przejęciu władzy i to w takich warunkach i okolicznościach? Jako były minister finansów wie, że przez pierwszy rok jakikolwiek rząd w Polsce działa de facto na budżecie zostawionym przez poprzedników (przez fakt, że wybory są na jesieni). Dodatkowo w pałacu urzęduje pisowski błazen z prawem weta. Do tego mamy zaraz wybory samorządowe i europejskie.
Demokracja jest wtedy, gdy rządzi Kaczor i żadne sądy i prokuratura mu w tym nie przeszkadzają, aby ta władza trwała wiecznie (bo wszyscy mają tylko wykonywać dyspozycje wodza).
Tyle kasy żeby stwierdzić że był wybuch