★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Fakty są takie, że dziecko prędzej czy później i tak się dowie o obecności tych "trudnych" rzeczy na świecie - i tak będzie trzeba mu powiedzieć o istnieniu śmierci, o seksie (chyba, że chce się mięc dziecko wierzące w bociana, to współczuję), o szkodliwości narkotyków (najgorsze co można zrobić to pomijać ten niewygodny temat a potem obudzić się z ręką w nocniku) czy odmiennych preferencjach łóżkowych innych osób. Wystarczy spokojna rozmowa, umiejętne budowanie zdań i nic małemu nie będzie.
picie z 16-latką, to taki trochę samogwałt ;) Ja pijam tylko z 40paro latkami, bardziej się opłaca:D