Żal Ci jej bo...? Och no tak to straaaszna wiocha pokazać, że się kibicuje jakiejś drużynie. Tyle, że ona zrobiła to inaczej bo napisała sobie farbkami do ciała na brzuchu, a większość maluje sobie całe gęby.
To nie wina dzieci, tylko wychowania. Brak wpajania zasad, nieumiejętność rodziców pojazania pociechom jak można spędzać czas. Ja w tym wieku z koleżankami ganiałem po ogrodzie i nigdy bym tego na macanie nie zamienił. Wiem, czego nie straciłem.
Borowicki klub morsa?