Jak by było mozna wrzuć zdjęcie w komentarzu zobaczyłbyś ten sam tyłeczek w drodze przez most wiszący na Wyspę słodową.
No ale kłócić się nie mam zamiaru.
To nie musisz mieć konta na śm**ćbooku albo przynajmniej nie musisz umieszczać tam prawdziwych danych osobowych albo miliardów zdjęć swojego ryja i tego co robisz dzień w dzień w swoim życiu.
Kolejne sierota wychowana przez internet.