Grałeś kiedyś w tenisa? Każda nawierzchnia ma swoje znaczenie. Trawa bardzo spowalnia piłkę, dlatego takiej zawodniczce jak Iga (która z trawiastymi kortami ma niewiele doświadczenia) jest CIĘŻKO (Iga, która gra szybkiego tenisa, nie jest przyzwyczajona żeby "grać lżej"). Stąd te auty - po prostu za mocno uderza. Jedyne co mnie dziwi to fakt, że przez czały mecz, nie potrafiła się przestawić na właśnie "lżejsze uderzenia". Przyjdzie i czas na trawing.
polecił bym powrót do podstawówki tam w którejś klasie z tego co pamiętam jest ten temat omówiony. Albo poczekaj jak będziesz miała dziecko to pomagaj mu w pracach domowych wtedy nadrobisz braki w wykształceniu. co prawda inteligencji Ci to nie doda za wiele, ale wtedy będziesz nadrabiała wiedzą.
Jakiś czas temu podszedłem do kasy w markecie i położyłem na taśmie 3 produkty spożywcze. Kasjerka już miała mnie skasować kiedy za mną przybiegła madka z wózkiem zajebnym po brzegi zakupami i zażądała żebym ją przepuścił bo cytuję "ja mam córkę". Faktycznie, była z ok 6 letnim dzieckiem. Qrwa, ja pierdle.... kiedy i co poszło nie tak?
Grałeś kiedyś w tenisa? Każda nawierzchnia ma swoje znaczenie. Trawa bardzo spowalnia piłkę, dlatego takiej zawodniczce jak Iga (która z trawiastymi kortami ma niewiele doświadczenia) jest CIĘŻKO (Iga, która gra szybkiego tenisa, nie jest przyzwyczajona żeby "grać lżej"). Stąd te auty - po prostu za mocno uderza. Jedyne co mnie dziwi to fakt, że przez czały mecz, nie potrafiła się przestawić na właśnie "lżejsze uderzenia". Przyjdzie i czas na trawing.