Nie widzę problemu. Przecież każdy rodzic z wózkiem, małym dzieckiem może przecisnąć się między ścianą a samochodem i przy okazji "zahaczyć" owego Forda. Kilku ludzi i właścicielowi odechce się parkować jak de**l kiedy zobaczy rachunek u lakiernika ;) Tak się z tym walczy bo inaczej bydło nie rozumie.
Nie widzę problemu. Przecież każdy rodzic z wózkiem, małym dzieckiem może przecisnąć się między ścianą a samochodem i przy okazji "zahaczyć" owego Forda. Kilku ludzi i właścicielowi odechce się parkować jak de**l kiedy zobaczy rachunek u lakiernika ;) Tak się z tym walczy bo inaczej bydło nie rozumie.