★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Co robić? Nic nie robić. To tylko sierściuch. Zgłodnieje, to sam zeskoczy z okna. Kocury potrafią z kilku pi3ter skakać i przeżyć. A jak zdechnie, żadna strata. To tylko jakiś sierściuch, którego nawet właściciel nie chce...
Nie żebym pochwalał, ale mam ProTip.
Wystarczy zamówić choćby wczasy, zapłacić przedpłatą bonem za cały pobyt czy tam na ile pozwala bon, a resztę po przyjeździe
(można to wszystko załatwić przez telefon), a potem wczasy odwołać (oczywiście zgodnie z zasadami rezerwacji w danym hotelu) i poprosić o zwrot wpłaty na konto.
Tym sposobem 'spieniężamy' bon. Zależnie od hotelu, może być jakieś potrącenie za odwołanie rezerwacji. Proponuję rezerwować dalekie terminy i odwoływać długo przed datą rezerwacji. Odwołanie w ostatniej chwili może wiązać się z zatrzymaniem części pieniędzy przez hotel.
Czemu w Katowicach w kościele na mszy ludzie tylko stoją i siadają, bo jak kiedyś ktoś ukląkł to mu buty zajebali :)