Ale to chyba matka biologiczna, która zostawia dziecko w oknie życia ma jeszcze czas, żeby się rozmyślić. Takie dziecko nie ma też "z miejsca" uregulowanej sytuacji prawnej. Przypuśćmy, że matka się rozmyśli, przyjdzie po dziecko, a dziecka nie ma... Afera by się taka zrobiła, że siostrzyczki skończyłyby w wanience z s*dą kaustyczną albo w dole z wapnem.
Akcja filmu nie jest wymierzona w pe****lię a tylko i wyłącznie w pe****lię w Kościele... całkowicie pomijając pe****lię w grupach homoseksualistów gdzie jest ich zdecydowanie więcej... ciekawe jest też to że całkowicie pominięto fakt iż 3 "bohaterów" filmu było jednoczesnie księdzem i byłym współpracownikiem SB, warto zwrócić uwagę na to że panowie byli w takim wieku że prawo im aktualnie niczego nie zrobi...
Ale to chyba matka biologiczna, która zostawia dziecko w oknie życia ma jeszcze czas, żeby się rozmyślić. Takie dziecko nie ma też "z miejsca" uregulowanej sytuacji prawnej. Przypuśćmy, że matka się rozmyśli, przyjdzie po dziecko, a dziecka nie ma... Afera by się taka zrobiła, że siostrzyczki skończyłyby w wanience z s*dą kaustyczną albo w dole z wapnem.