Dla właścicieli mieszkań na wynajem mam taki mały pro-tip. Gdy wynajmujecie mieszkanie, to w umowie wpisujecie, że wynajmujecie tylko jeden pokój i udzielacie zgody na korzystanie z pozostałych, wspólnych (to słowo musi znaleźć się w umowie) pomieszczeń. To pozwala wam bez przeszkód wprowadzać nowych lokatorów (np. kumpli imprezowiczów), wchodzić bez zapowiedzi do mieszkania, wyłączyć prąd, gaz i wodę bo remont w łazience i kuchni itp. itd. Uczciwi najemcy zrozumieją, nieuczciwi zrezygnują. Nie trzeba angażować policji, sądu, komornika, notariusza itp. Proszę bardzo.
Brawo dla typa w białym audi za sprawne ominięcie urwanego koła