Powoli, kolesie! Jakbym robiłbym taka reklamę, to w pliku byłby tylko pierwszy i ostatni banknot prawdziwy, a reszta bonami które będą tylko wymienione gdy zdobywca dotrzyma regulaminu, więc bez koparek, ciężarówek itd.
Pisiorki tak już mają i nie ważne czy to polityk czy zwykły wyznawca z pod sklepu, zakrzyczeć rozmówcę, nie przedstawić żadnych faktów a na koniec strzelić focha bo prawda boli:)
Dwie a nie dwa Franie i trzecią a nie trzeci. Poza tym w PRL nie było takich promocji, promocja była jak się udało cokolwiek kupić.