Bo jak ma się kota/psa, to trzeba dostosować mieszkanie do zwierzaka. Pies może pochłaniać wszystko i wtedy trza chować nawet skarpetki bo zeżre, może też pogryźć np. buty czy nogi od mebli. A jak ma się kota to bibeloty w zamkniętych witrynach chować, telewizory mocować do ściany, szkło jak przy małych dzieciach powinno być niedostępne dla kota. A jak kot zrywa przyklejone do ściany lustro, to nie wina kota że klej nie trzyma. Rudy kot jest dziki, wszedł do domu i desperacko próbuje się oknem wydostać.
Najgorsze, że potem robią to swoim dzieciom, bo czym skorupka za młodu... Wiadomo, małe dziecko wierzy rodzicom. Oni po pewnym czasie mówią, że krasnoludki nie istnieją, wróżek nie ma i św. Mikołaj nie jest prawdziwy. Ale grożny Bóg Ojciec jest. Dla wrażliwego dziecka jeszcze gorsze jest cierpienie krwawiącego Jezusa przez to, że dzieciak zjadł w piątek kabanosa, a biskup nie dał dyspensy akurat w tym województwie.
Wtedy wielu Polaków było nielegalnie w USA. I do dziś dalej wielu tam jest nielegalnie polskich prawaków nie wiadomo czemu. W Polsce bez nich przez 30 lat się sporo poprawił byt. Nie ma sensu być nielegalnie w USA gdy można być legalnie w Polsce i w całej UE.
Tak, to przykre... Nadal są ludzie, którzy myślą, że płeć można sobie wybrać. Że poczęcie nie jest początkiem życia człowieka, ale że biologiczny mężczyzna może urodzić dziecko. A cytowana tuż obok prof. Środa chce nadać obywatelstwo zwierzętom domowym. Jak ta lewica nie szanuje nauki..., eh!
Już w oryginale słychać niechęć dla politycznych z**bów, a tu obrazem i imieniem wymienieni! Teraz Lombard: "Przeżyj to sam, przeżyj to sam, jak w zapomnienie idzie PiSowski cham..."
Bo jak ma się kota/psa, to trzeba dostosować mieszkanie do zwierzaka. Pies może pochłaniać wszystko i wtedy trza chować nawet skarpetki bo zeżre, może też pogryźć np. buty czy nogi od mebli. A jak ma się kota to bibeloty w zamkniętych witrynach chować, telewizory mocować do ściany, szkło jak przy małych dzieciach powinno być niedostępne dla kota. A jak kot zrywa przyklejone do ściany lustro, to nie wina kota że klej nie trzyma. Rudy kot jest dziki, wszedł do domu i desperacko próbuje się oknem wydostać.