Krzywomo**y Mateusz miał lepszy sposób. Najpierw przekazywał ziemię kościołowi za symboliczną złotówkę, lub za znacznie zaniżoną cenę. Później odkupował tę ziemię za śmieszne pieniądze. Podobnie robił z budynkami. Na koniec przepisał wszystko na żonę i stwierdził że wszyscy mogą mu naskoczyć.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
"W końcówce rządów PiS podlegająca ministrowi rolnictwa instytucja sprzedała prywatnej firmie 160 hektarów w okolicach planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Część gruntów trzeba będzie odkupić, bo ma tam przebiegać linia kolejowa do lotniska oraz strefa produkcyjno-magazynową z dużym udziałem usług oraz strefa zabudowy mieszkaniowej ekstensywnej." - oj tam oj tam, zaraz afera, Telus, Romanowski, ktoś dostał w łapę od właściciela Dawtony ...
Piszesz o działce? No to jak zwykle piszesz głupoty. Sprawa jest od dawna w prokuraturze. Ale Ty o tym wiesz.