Żaden absurd, to dobrze zainwestowane publiczne pieniądze, przez firmę, która została wyłoniona w uczciwym przetargu. Wszystkim sceptykom, którzy niedocenianą geniuszu samorządu, który to wymyślił pragnę zadać kilka pytań. Skąd wiecie ludzie małej wiary, że kiedyś (w przyszłości) nie przebiegnie w tamtym miejscu droga? Skąd? Sam nie wiem, może samorząd ma w planie taką drogę wybudować, a wtedy nie będzie trzeba już sygnalizacji stawiać. Skąd wiecie, że teraz ta sygnalizacja się nie przydaje? To takimi drogami miliony ludzi przedostaje się do pracy, szkoły, innych codziennych spraw.
Działa, ale trochę niepewnie auto na tym stoi. Ja bym się bał. Jak on w ogóle postawił ten samochód na ławkach? Podnosnik jakiś musiał mieć.