No niestety wywołałeś mendę i już ta kacapska męczyd**a wróciła. On tu będzie zawsze, bo to jego jedyne okno na świat i cale życie. Bez tego jego mierna i tępa egzystencja by dawno uległa zakończeniu. Musiał, przy niedzieli, posłużyć nie na mszy, ale na plebanii. Taki zawód, zatem dopiero teraz, jeszcze na stająco nadaje brednie i pierdoły, standardu także nie zmienił. Nadal jest to na poziomie młodszej grupy przedszkolnej.
W tym roku wysłałem zbędne bagaże do Polski z Hiszpanii. Przesyłka maiła iść od 3 do 5 dni roboczych a zostala dostarczona w 8 dniu roboczym. Przesyłka leżakowania w magazynie w Hoszpanii i Włoszech. Bagaz samolotowy kosztowałby około 3x. W Polsce miałem problem z kurierem, ktory poświadczyć nieprawdę i odesłał paczkę twierdząc, że odmówiłem jej odwbrania. Do dzis nie mam wyjaśnienia ani odszkodowania.
No niestety wywołałeś mendę i już ta kacapska męczyd**a wróciła. On tu będzie zawsze, bo to jego jedyne okno na świat i cale życie. Bez tego jego mierna i tępa egzystencja by dawno uległa zakończeniu. Musiał, przy niedzieli, posłużyć nie na mszy, ale na plebanii. Taki zawód, zatem dopiero teraz, jeszcze na stająco nadaje brednie i pierdoły, standardu także nie zmienił. Nadal jest to na poziomie młodszej grupy przedszkolnej.