obstawiam "domową metodę suplementacji żelaza". kiedy nie było gotowych suplementów dostępnych w aptekach, a gwoździe były kute z samego żelaza może miało to trochę sensu. przy okazji, współczesne gwoździe nie są czystym żelazem – zawierają węgiel oraz domieszki metali ciężkich. no i jeszcze żelazo wchodzące w reakcję z kwasem jabłkowym nie przyswaja się dobrze w przewodzie pokarmowym. w przypadku anemii już chyba lepszym rozwiązaniem jest używanie Żelaznej Rybki (Lucky Iron Fish) w przygotowaniu posiłków, jeśli ktoś ma ciężki problem z łykaniem tabletek, a tego potrzebuje.
Gdy ktoś jest zadeklarowanym katolikiem to powinien mieć zakaz rozwodów i zakaz aborcji tylko dla katolików i katoliczek. I jeszcze zakaz spożywania alkoholu i jedzenia mięsa w piątki! I co jeszcze prawaki chciałby zakazać lewicowym atestą bo ich wiara tego zakazuje? To wszystko powinno być zakazane ale tylko dla katolików. Najlepiiej karane tylko mandatem. Abym nie musiał płaciić za utrzymanie grzesznych katolików w więzieniu z moich podatków. Ciekawo jak by się prawaki poczuły w takim swoim katolckim raju gdy sąsiiad nie dostaje mandatów gdy żre kiełbasę w piątek bo nie jest katolikiem?
Ten kolaż językowy to znak tamtych czasów. W latach 80 język polski zalała fala zapożyczeń z języka angielskiego. Zanim słowo ostatecznie ustandaryzowano jako „komputer”, w powszechnym obiegu funkcjonowało wiele form hybrydowych. Tutaj do angielskiego "computer" autor dodał przymiotnikową końcówkę "-owe". Słowo "wideo" było już wtedy w powszechnym użyciu, a spolszczono je błyskawicznie przez urząd. W 1984 polski Urząd Patentowy odrzucił rejestrację nazwy jednej z firm ("VideoPol"), argumentując, że w polskim alfabecie nie ma litery "v", a oficjalną, zalecaną formą zapisu staje się
Ach ci "artysci" PiSu...jeden lepszy od drugiego...