Co do Orbana i Zakarpacia, to nie tyle czeka na rozpad UPA-dlińców, bo ten nastąpił jeszcze przed wjazdem Putina, co na wybory u siebie które ma 3 kwietnia, a do tego referendum w sprawie ustawy antype**lskiej wzorowanej od tej od Władzia. Nie chce po prostu brać sobie za dużo na d**ę. Ogarnie te dwa tematy i będzie wesoło. A kto ma wątpliwości czy Viktor coś kombinuje to polecam wpisać sobie w YT taką frazę: magyar honvédség ukrán határ . Nawet się szczególnie nie kryje, że wojsko rozmieszczone na granicy to nie są oddziały pod defensywę...
Pojechali by tam chyba po to żeby stadion sprzątnąć bo tylko do tego się nadaje. Skasować w cholerę PZPN polskie ligi a kasę rozłożyć na sporty gdzie naprawdę mamy sukcesy
Vateusz i Bajtek sie ciesza :)