Uważam, że problemem jest nie tyle rodzaj diety, co sposób jej wprowadzania. To nie minister decyduje, co maja jeść obywatele, tylko obywatele maja decydować, co ma jeść minister. Całkowicie się próbuje odwracać kota ogonem.
To może mi powiesz czemu te ministry nie wprowadziły diety planetarnej do swojej restauracji sejmowej czy ministerialnej?. Czyżby dieta planetarna jest tylko plebsowi?.
Uważam, że problemem jest nie tyle rodzaj diety, co sposób jej wprowadzania. To nie minister decyduje, co maja jeść obywatele, tylko obywatele maja decydować, co ma jeść minister. Całkowicie się próbuje odwracać kota ogonem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Towarzyszu Lisicki, dziecka nie należy karmić wyłącznie soloną słoniną i poić wynalazkami opisanymi przez Jerofiejewa w "Moskwa-Pietuszki".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To może mi powiesz czemu te ministry nie wprowadziły diety planetarnej do swojej restauracji sejmowej czy ministerialnej?. Czyżby dieta planetarna jest tylko plebsowi?.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty wiesz co to w ogóle jest? Bo widać nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty wiesz co to w ogóle jest? Bo widać nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane