Reklama
Reklama

Komentarze

5
M
mar_mir

Uważam, że problemem jest nie tyle rodzaj diety, co sposób jej wprowadzania. To nie minister decyduje, co maja jeść obywatele, tylko obywatele maja decydować, co ma jeść minister. Całkowicie się próbuje odwracać kota ogonem.

G
gucio Wieśniak

Towarzyszu Lisicki, dziecka nie należy karmić wyłącznie soloną słoniną i poić wynalazkami opisanymi przez Jerofiejewa w "Moskwa-Pietuszki".

T
typhon

To może mi powiesz czemu te ministry nie wprowadziły diety planetarnej do swojej restauracji sejmowej czy ministerialnej?. Czyżby dieta planetarna jest tylko plebsowi?.

M
michal8701 Wieśniak

Ty wiesz co to w ogóle jest? Bo widać nie

M
michal8701 Wieśniak

Ty wiesz co to w ogóle jest? Bo widać nie

Reklama