Dziennikarze z michnikowej wólki przyszli robić zdjęcia żołnierzom na granicy i pojazdom wojskowym... Publikowanie takich fotek to prezent dla wroga, Także Michnik poducz tych swoich sępów, trochę, bo w stanie wojny za takie coś byłaby kulka w sępi łeb...
I za miesiąc mieć ich dziesięć razy więcej?