W sumie to ciekawa kampania. Bążur potrafi gadać przez godzinę i przedstawić wszystkie istniejące na świecie poglądy jako własne. Nawet gdy zaprzecza sam sobie w jednym przemówieniu. Nawrocki zaś potrafi dokładnie odwrotnie. Gadać godzinę i nie przekazać żadnej treści. Ewidentnie żaden z nich się nie nadaje do roli.
Czyli ma pełnię kompetencji, aby mieć kluczowe stanowisko w PiSdzielczej mafii faszystowskiej, bo tylko takich tam biorą i mogą zrobić karierę. No chyba, że się ma wyrok za kradzież, kłamstwo lub oszustwu. To też nobilituje w tej zgniłej bandzie.
Oprócz tych szopek z dykty były jeszcze ławeczki multimedialne za kilka milionów, które również rozpadły się po kilku dniach. A teraz pisowskie sqrwysyny wypominają Trzaskowskiemu murowany kibel za 650 tysięcy, który bezie przydatny i nie rozpadnie się po pierwszym deszczu.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Czas warchołów, nierobów, ścierw i prawacko-katolickich złodziei minął bezpowrotnie. Możecie sobie pogrzebać w osranych majtkach, jak wam ksiądz pozwoli.
W sumie to ciekawa kampania. Bążur potrafi gadać przez godzinę i przedstawić wszystkie istniejące na świecie poglądy jako własne. Nawet gdy zaprzecza sam sobie w jednym przemówieniu. Nawrocki zaś potrafi dokładnie odwrotnie. Gadać godzinę i nie przekazać żadnej treści. Ewidentnie żaden z nich się nie nadaje do roli.