A więc tak. Teren musi być prywatny, żeby było zgodne z prawem. Teren osiedla musi być ogrodzony, żeby było zgodnie z prawem. W innych wypadkach zwykły pozew za straty moralne za wyproszenie z tego placu zabaw rodzica z dzieckiem. Najpierw za niezhodność z ustawą zasadniczą. Później zaskarżamy spółdzielnię, następnie wszystkich jej członków z osobna. Dziękuję, pozamiatane. I niech każda sprawa przyniesie nam 5000 pln. Po opłaceniu kosztów procesu. Zaznaczam tylko, że każdy regulamin musi być zgodny z prawem. A tu tak nie jest. Dziękyję i powodzenia :) i możecie pienić się ile wlezie. Nie zmien
Jedna psiara ma cieczkę chyba, bo coś się za nią ciągnie