A niby jaki szacunek? Jakby tak napisała o szkole czy imieninach cioci to byłoby ok, ale że napisała o kościele to na stos z nią. Przecież jeśli jest niewierząca, jej znajomi pewnie o tym wiedzą. Chyba że ów szacunek zakłada nabożną powagę na sam widok kościoła jako budynku?
Sama nie wiem kto tu jest większą wiochą i kr***nem, czy osoba która ma problem z TAK PODSTAWOWYMI ZADANIAMI, czy bezmózgi uczestniczące w tworzeniu kolejnego de**la, podając gotowe rozwiązania.
Karol Okrasa chyba przegrał jakiś zakład z Pascalem :D