Chciałbym zobaczyć co ta panna sobą reprezentuje. Mam nadzieje ze ma ona cechy równie odpowiednie do swoich wymagań. Taki gość według jej wymagań zasługuje na kobietę o urodzie Andzeliny Jolie, umyśle Marii Skłodowskiej Curie ( zdobyty Nobel albo w planach) , elegancję i Jacqueline Kennedy, temperament i brak zachamowan Sashy Grey, kasę Grażyny Kulczyk, pochodzenie i koneksje rodzinne jak Anna Czartoryska no.... I. oczywiście cnotę ( pełnym znaczeniu tego słowa) jak św siostra Faustyna Kowalska.
nie ma to jak zarośnięta grządka na czole