No linek na prawdę mały , te karasie niczego sobie. A no niestety karta musi się zwrócić - mięsożerstwo i tyle, wszystko co ma głowę i ogon do siaty , lodówa nie może być pusta ! Połowę ryb co zabierają to nie jedzą, tylko idzie do śmietnika mięsożerstwo dziady jeszcze zniżkę na kartę chcą a cały tydzień siedzą nad wodą i biorą wszytko co popadnie ! Emeryci 150% karty albo zakaz zabierania ryb !
gimbusy już sobie walą?