Bo facet ma jej dzieci utrzymywać a nie swoje? A gdzie jest jej ojciec dzieci? Przecież żyje? Pewnie wywaliła go z jego własnego mieszkania bo po pracy sobie wypijał 3 piwka.
No i przecież Lenin wtedy jeszcze nie był żadnym zbrodniarzem. Więc podstawowy błąd logiczny. Nikt nie mógł wiedzieć co zrobi 4 lata później w Rosji, po tym gdy Niemcy pomogą mu w powrocie i obaleniu rządu Kiereńskiego. Zresztą większość "postępowej lewicy" do dziś uważa Lenina za wielkiego człowieka. W takiej np. Francji buduje się mu pomniki do dziś.
Wczoraj w pracy tak miałem z nowym młodym pracownikiem.