To jest plaga,zwlaszcza ci zza wschodniej granicy,ale nasi są niewiele lepsi. Mają gdzieś, że osobówka musi się wlec za nimi co najmniej 2 kilometry. Powinni mieć bezwzględny zakaz opuszczania prawego pasa.
Jakby na warsztat takim zjechał usłyszał by tylko "spierdalaj brudasie z takim syfem" tu nie ma co sprzątać tylko zrobić dziurę w podłodze żeby wszystko wypadło. Albo nie całe auto do wyjebania. Fuu..
Miałem biełego ale już po lifcie z szerokimi zderzakami i szerokim licznikiem. Siedzenia były rozkładane... do dzisiaj z żoną miło wspominamy... Ja mam 187cm a żona 177cm i jakoś nie było za ciasno 😎
To jest plaga,zwlaszcza ci zza wschodniej granicy,ale nasi są niewiele lepsi. Mają gdzieś, że osobówka musi się wlec za nimi co najmniej 2 kilometry. Powinni mieć bezwzględny zakaz opuszczania prawego pasa.