Na każdym takim parkingu powinien być pracownik z wózkiem widłowym. Jeśli kierowca nie zareaguje na upomnienie słowne i nie zaparkuje samochodu poprawnie, to odpalamy widlaka i wywozimy auto na sam koniec parkingu ;) I po kłopocie
zaparowane wszystkie okna i taki finał... inną sprawą jest że tam gdzie nie trzeba te nasze drogowe barany naczepiają znaków aż nadto a tam gdzie powinni stawiają pachołka i za brak logicznego myślenia nagrody zgarniają...
takie zdjęcie się nie liczy bo nie ma na nim wózka a i w opisie brakuje wzmianki o mamie idącej na zakupy... i o jej biednych dzieciach, których teraz czeka głodówka...
Prawda jest taka, że całe to zamieszanie to pokłosie ekologicznych absurdów. Każdy z tych samochodów nawet do końca swojej żywotności nie wydali takiej ilości dwutlenku węgla i inny substancji co jedna eksplozja wulkanu.
a czy dzieci słyszały o obowiązkowych składkach na ubezpieczenie płaconych co miesiąc przez każdego z komorników, adwokatów, radców prawnych? patrząc na ten obrazek, to nie sądzę...
Dwupierdzian gacianu