Reklama

Kontekst przeglądania wygasł. Wróć do listy i otwórz wpis ponownie, aby zachować jej kolejność.

Z życia

Cejrowski wskazał „wygodnictwo” jako powód niskiej dzietności. Sam nie ma dzieci

Wojciech Cejrowski ocenił na antenie Telewizji Republika, że jedną z przyczyn niskiej dzietności w Polsce jest „wygodnictwo” młodych ludzi, którzy wolą karierę, rozrywkę i psa niż obowiązki związane z wychowaniem dziecka. Tygodnik "Do Rzeczy" opisuje jego słowa jako ostrą diagnozę, natomiast portal "Jastrząb Post" zwraca uwagę, że sam podróżnik nie ma potomstwa. Badania pokazują jednak, że decyzje dotyczące rodzicielstwa są znacznie bardziej skomplikowane.

Cejrowski wskazał „wygodnictwo” jako powód niskiej dzietności. Sam nie ma dzieci
Redakcja Łowca
„No to wybierz sobie pieska”

Rozmowę z Wojciechem Cejrowskim Telewizja Republika opatrzyła paskiem: „Wygodnictwo powoduje, że ludzie nie mają dzieci”. Sam Cejrowski przekonywał, że trudna sytuacja finansowa nie wyjaśnia całego problemu.

Sama bieda to nie jest czynnik, który powstrzymuje ludzi przed rozmnażaniem – powiedział Wojciech Cejrowski.

Według niego, młodym ludziom wmawia się, że powinni zdobywać wykształcenie, pracować w korporacjach i korzystać z życia. Dziecko miałoby w takim modelu ograniczać swobodę i utrudniać rozrywkę.

Dziecko w takim kontekście jest kłopotliwe. No to wybierz sobie pieska – dodał publicysta.

Cejrowski argumentował, że psa można zabrać do restauracji i pozwolić mu spać pod stołem, podczas gdy dziecko wymaga stałej opieki i podporządkowania mu części codziennych planów. Była to jednak osobista opinia podróżnika, a nie wniosek wynikający z przedstawionych przez niego danych lub badań.

Internauci zwrócili uwagę na jego sytuację

"Jastrząb Post" przypomniał, że Wojciech Cejrowski sam nie ma dzieci. Ta informacja szybko stała się głównym argumentem osób krytykujących jego wypowiedź. Komentujący pytali, czy poświęcenie życia pracy, podróżom i własnym zainteresowaniom nie pasuje do przedstawionej przez niego definicji „wygodnictwa”.

Sama bezdzietność nie odbiera oczywiście nikomu prawa do wypowiadania się o problemach demograficznych. Nie ma też podstaw, by twierdzić, że sytuacja osobista Cejrowskiego wynika właśnie z „wygodnictwa”. Kontrowersje wzbudza przede wszystkim przypisywanie milionom ludzi podobnej motywacji bez uwzględnienia ich zdrowia, sytuacji rodzinnej, zawodowej czy mieszkaniowej.

Polska rzeczywiście ma problem

Kryzys demograficzny nie jest jedynie tematem telewizyjnych dyskusji. Według wstępnych danych GUS, w 2025 roku w Polsce urodziło się ok. 238 tys. dzieci, czyli o 14 tys. mniej niż rok wcześniej. Liczba ludności spadła w ciągu roku o około 157 tys. i na jego koniec wynosiła 37,3 mln osób.

Jak podaje "Do Rzeczy", powołując się na dane GUS, współczynnik dzietności obniżył się z 1,099 w 2024 roku do 1,068 w roku 2025. Oznacza on przeciętną liczbę dzieci, które urodziłaby kobieta w ciągu całego okresu rozrodczego przy utrzymaniu obecnych tendencji. Do przyjętej zastępowalności pokoleń potrzebny jest poziom około 2,1.

Nie tylko wygoda

Badanie CBOS dotyczące osób w wieku od 18 do 44 lat pokazuje, że część bezdzietnych rzeczywiście nie planuje rodzicielstwa z powodów związanych ze stylem życia. Potrzebę niezależności i czasu dla siebie wskazało 20 proc. ankietowanych. Nie jest to jednak jedyne ani najczęstsze wyjaśnienie.

Wśród bezdzietnych nieplanujących potomstwa 34 proc. deklarowało, że po prostu nie chce mieć dzieci, 26 proc. obawiało się zbyt dużej odpowiedzialności, a 23 proc. uważało, że jest już na to za późno. Pojawiały się również brak partnera lub partnerki, obawa przed obniżeniem poziomu życia, warunki mieszkaniowe, zdrowie oraz trudności w pogodzeniu pracy z opieką. W przypadku osób mających już dzieci znacznie większą rolę odgrywały koszty utrzymania rodziny i sytuacja zawodowa.

Polski Instytut Ekonomiczny wskazuje ponadto, że znaczenie ma podział obowiązków w domu. Osoby zadowolone z tego, jak dzielą się pracą domową i opieką z partnerem, były o około 16 punktów procentowych bardziej skłonne do deklarowania chęci posiadania kolejnego dziecka niż osoby niezadowolone.

Wypowiedź Cejrowskiego wskazuje więc na jeden z kulturowych elementów problemu, ale nie opisuje jego pełnej skali. Telewizyjny pasek pomieścił jedno chwytliwe hasło. Demografia to kwestie takie jak: sytuacja materialna, relacje, zdrowie, rynek mieszkaniowy, praca, upływający czas oraz indywidualne wybory.
Tagi: #polityka #polska #rynek pracy #demografia #bezpieczeństwo finansowe #bez wiochy
Reklama

Komentarze

7
B
bumerang Łowca

Rozumiem ze dzieki mojej krytyce, zostane zablokowany przez admina, przynajmniej na miesiac jak inni krytycy Nowej Wiochy! @caleanka i @nissina zablokowal do 2037 roku ten oszolom admin!!!

S
slodomic

I bardzo dobrze;-)) Zrozum w końcu propagandysto, że to nie twój prywatny portal propagandowy.

T
tehacjusz88

Ale jak ty krytykę masz ? Ty tylko jedną stronę atakujesz . Co blokuje cię i rubelki się kończą ?

Zdjęcie profilowe
kornas1988 Wyjadacz

a temu co sie odkleiło ?? mam rozumieć ż e cejrowski w skrócie stwierdził ze bezrobotne patusy szybciej maja dziecko niż młodzi ludzie co maje głowę na karku i zanim się wbija w rodzicielstwo to chcą mieć dom czy mieszkanie i zaplecze finansowe wiążące się z normalnym wychowaniem dziecka i ten pisowski de**l to potepia?

B
Bekaj Padawan

A który prawak mysśli o czym s innym, jak okraść kraj? Oni tylko o kasie, bo są miernotami i nieudacznikami, którzy w normalnym świecie by zdechli z głosu. Jego pierdoły też tylko w kurwizji, TVZaRublika i tego typu tuzach obiektywizmu. To pajacowanie z różańcami, to obraz średniowiecza, zacofania i zabobonu.

H
hanss66 Łowca

Hipkryta.

P
Paweł63127 Wieśniak

Całkiem niedawny fan Trumpa, z resztą opowiada podobne brednie. Natomiast powrót „bykowego” jak najbardziej!

Reklama