Reklama

Kontekst przeglądania wygasł. Wróć do listy i otwórz wpis ponownie, aby zachować jej kolejność.

Z życia

41 wet, Jerzy Zięba w kancelarii i Eldo przed Pałacem. Tak wyglądał pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki ma za sobą pierwszy rok w Pałacu Prezydenckim. Był to czas ostrej kohabitacji z rządem Donalda Tuska, aż 41 wet i licznych sporów o ustawy. Nie brakowało też wydarzeń z zupełnie innej kategorii: w kancelarii pojawił się Jerzy Zięba, a rocznicę zaprzysiężenia uświetnił występ rapera, Eldo. Pierwszy rok prezydentury podsumowują m.in. Fakt, Demagog, „Gazeta Wyborcza” i „Do Rzeczy”.

41 wet, Jerzy Zięba w kancelarii i Eldo przed Pałacem. Tak wyglądał pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego
Redakcja Łowca
Karol Nawrocki został zaprzysiężony 6 sierpnia 2025 roku. Od początku było wiadomo, że jego prezydentura będzie wyglądać inaczej niż pierwsze lata rządów Andrzeja Dudy. Nawrocki objął urząd w warunkach kohabitacji – przy rządzie kierowanym przez Donalda Tuska – i bardzo szybko zaczął korzystać z najważniejszego narzędzia, jakie ma prezydent wobec większości parlamentarnej: weta.

„Wetomat”? Nawrockiemu to nie przeszkadza

Według oficjalnego rocznicowego podsumowania Kancelarii Prezydenta przez pierwszy rok Nawrocki zawetował 41 ustaw, złożył 22 własne inicjatywy ustawodawcze i podpisał 255 ustaw. Co ciekawe, dzień później podczas przemówienia przed Pałacem Prezydenckim sam mówił już o 259 podpisanych ustawach.

Prezydent odniósł się też do przyklejonego mu przez przeciwników określenia „wetomat”.

To określenie pieszczotliwe i zupełnie mnie nie dotyka – mówił podczas rocznicowego wystąpienia.

Do najbardziej politycznie znaczących decyzji należały weta dotyczące m.in. finansowania w ramach unijnego instrumentu SAFE oraz ustawy o statusie osoby najbliższej, która miała uregulować sytuację par pozostających poza małżeństwem. W przypadku SAFE prezydent argumentował, że nie chce zgodzić się na proponowany mechanizm zadłużenia i przedstawiał własną koncepcję finansowania obronności.

To właśnie relacja z rządem stała się osią pierwszego roku. „Gazeta Wyborcza” w bardzo krytycznym komentarzu Agnieszki Kublik ocenia, że Nawrocki zachowuje się tak, jakby otrzymał od wyborców mandat nie tylko do sprawowania urzędu, ale również do politycznego starcia z Donaldem Tuskiem. To oczywiście publicystyczna ocena gazety, dobrze pokazująca jednak skalę polaryzacji wokół prezydentury.

A co z wyborczymi obietnicami?

Tu obraz jest bardziej skomplikowany. Demagog przeanalizował konkretne obietnice Nawrockiego. Po pierwszym roku dwie uznał za zrealizowane, trzy za zrealizowane z opóźnieniem, sześć za niezrealizowane, 16 za będące w trakcie realizacji, a przy kolejnych 16 nie odnotował jeszcze podjęcia działań.

Wśród niezrealizowanych zobowiązań znalazła się chociażby zapowiedź, że po 100 dniach prezydentury rachunki za prąd spadną o jedną trzecią. Projekt „Prąd 33 proc.” trafił do Sejmu, ale zapowiadana obniżka w wyznaczonym terminie nie nastąpiła. Demagog zwraca też uwagę m.in. na brak realizacji zapowiedzianej likwidacji podatku Belki czy wypowiedzenia paktu migracyjnego.

Sam Nawrocki przedstawia sprawę inaczej. Podczas rocznicowego wystąpienia mówił, że spośród jego 22 inicjatyw aż 21 znajduje się w sejmowej „zamrażarce”, a więc – w jego ocenie – ich realizację blokuje większość parlamentarna.

Jerzy Zięba pojawia się w kancelarii

Jednym z najbardziej nietypowych wydarzeń ostatnich tygodni pierwszego roku była wizyta Jerzego Zięby w Kancelarii Prezydenta.

Zięba od lat promuje twierdzenia dotyczące medycyny alternatywnej, których prawdziwość wielokrotnie kwestionowali lekarze. Demagog przypomina m.in. jego wcześniejsze fałszywe twierdzenia dotyczące COVID-19, szczepień czy chemioterapii.

Zięba znalazł się w delegacji sprzeciwiającej się tzw. „lex szarlatan” – przepisom mającym umożliwić skuteczniejszą walkę z niebezpiecznymi praktykami pseudomedycznymi. Delegacja miała przekazać około 25 tys. podpisów pod petycją o weto.

Tu ważne zastrzeżenie: według informacji opisanych przez Demagoga, Karol Nawrocki nie uczestniczył w spotkaniu i miał nawet nie wiedzieć, że się ono odbywa. Delegację przyjął doradca prezydenta, Sławomir Mazurek wraz z pracownikami kancelarii odpowiedzialnymi za petycje. Spotkanie miało trwać około godziny i – według przedstawiciela kancelarii cytowanego przez „Newsweek” – mieć charakter kurtuazyjny.

Eldo, Stanowski i „Precz z komuną!”

Pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Nawrocki świętował przed Pałacem Prezydenckim. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Krzysztof Stanowski, Dorota Gawryluk, prof. Andrzej Nowak i Rafał Ziemkiewicz.

Najbardziej nieoczywistym gościem okazał się jednak Eldo. Jeden z najbardziej znanych polskich raperów wraz z dziećmi z zespołu Zagórzańska Siła wykonał „Nie pytaj o nią”. Sam prezydent później podziękował mu za występ, mówiąc o hip-hopie jako muzyce oddającej emocje ludzi, których głos nie docierał do politycznych elit. Występ szybko wywołał lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.

Były również znacznie bardziej polityczne momenty. Gdy Nawrocki krytykował marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego za blokowanie jego projektów, z tłumu zaczęło padać hasło „Precz z komuną!”. Kiedy prezydent dziękował swoim wyborcom i mówił, że to naród był jego siłą, zgromadzeni odpowiadali: „Jesteśmy z tobą!”.

Chyba właśnie ten obraz dobrze podsumowuje pierwszy rok Karola Nawrockiego: prezydent zdecydowanie nie wybrał roli spokojnego arbitra stojącego z boku partyjnego sporu. Jego zwolennicy widzą w nim aktywną przeciwwagę dla rządu i polityka dotrzymującego konserwatywnych deklaracji. Przeciwnicy – głowę państwa mocno angażującą się w bieżącą walkę polityczną. Tego sporu po pierwszych dwunastu miesiącach nie udało się nawet trochę wygasić. Wręcz przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że przez kolejne lata Pałac Prezydencki pozostanie jednym z głównych pól politycznej bitwy.
Tagi: #polityka #prezydent #polska #rząd #karol nawrocki #bez wiochy
Reklama

Komentarze

15
B
bumerang Łowca

Rocznicowa impreza u Karola! Czwartkowe wydarzenie pod Pałacem Prezydenckim przejdzie do historii jako himalaje politycznego absurdu. Chodzi oczywiście o uroczystość związana z pierwszą rocznicą zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. W Polsce nigdy czegoś takiego nie było, ale też żaden prezydent nie miał tak wybujałego ego, żaden nie był tak zakochany w sobie i przekonany o swojej wielkości. Jeśli się mylimy, to nas poprawcie. - CrowdMedia

T
tehacjusz88

Zamilcz propagandysto

T
typhon

bumer banderowska mendo a twój Koński idol już policzył głosy czy zlecił szoferowi"Foce", niech tylko uważa bo znowu zniknie 90 milionów jak w Polnordzie.

K
Komentaropredator Wieśniak

czy ty masz udar? jesli tak - zamrugaj 26 razy

Zbyszek

"Na bramce stoje, nikogo sie nie boje..."

K
kubh Wieśniak

Że rok rozumiem, że Nawrocki rozumiem, ale skąd to słowo prezydent? Batyr wyborów nie wygrał, a został w pałacu chwilowym lokatorem jedynie dzięki hakom na Hołownię. Ale już niedługo!

Maks

Trzaskowski+Tusk Już by nas nie było. Tylko veta Nawrockiego Prezydenta sam zagłosowałem na niego i mam nadzieję że was pogoni i rozliczy do tej pory wy nie ruszacie nas a my nie ruszamy was Dlatego w jest ten syf. ukrainiec /ka obraża prezydenta grozi POLSCE wołyniem 2 uniewinniony czy śmiech na sali

B
blackhaze69 Wieśniak

eldo zapodał jakiś bicik uszami? albo d**ą bez różnicy

T
Tomasz27417 Wieśniak

Hmmm, jakoś zabrakło miejsca w nagłówku na wspomnienie 255 podpisanych ustaw. :)

T
tehacjusz88

Brawo prezydent

B
bumerang Łowca

I to jest prawdziwa "demokracja" w kraju gdzie kazdy moze zostac rezydentem uzurpatorem, nawet kibol sutener z gdanskiego polswiatka!!!

S
slodomic

Ja wiem, że dla ciebie propagandysto demokracja jest tylko wtedy gdy wygra twój kandydat;-))

T
tehacjusz88

Demokracja wybrała więc już nie płacz

S
slodomic

PS. Zapomniałem, że twoj kandydat nie może wygrać bo ty nie głosujesz;-))

Reklama