Zarezerwował grzyba kartką i wrócił po kilku dniach. Internet nie dowierza, że to zadziałało
Rezerwacja stolika, hotelu, a nawet leżaka przy basenie nikogo już nie dziwi. Pan Piotr postanowił jednak pójść o krok dalej i „zarezerwował” grzyba rosnącego w lesie. Jak opisuje „Fakt”, po kilku dniach wrócił w to samo miejsce i odkrył, że eksperyment zakończył się sukcesem.